|
|
Emocje, rodzina, związki
Większość zwierząt nie ma problemów, by dobrać się w pary i nie doświadczają problemów w związkach, człowiek jest jedynym gatunkiem, który ma problemy z rytuałem godowym – twierdzą Allan i Barbara Pease, autorzy książki, która we Francji i Hiszpanii bije rekordy sprzedaży pt. „Dlaczego mężczyźni pragną seksu, a kobiety potrzebują miłości?”No właśnie, dlaczego? Czy mamy przed sobą rozwiązanie odwiecznej zagadki, którym postanowili się podzielić autorzy kilkunastu bestsellerowych z cyklu „Dlaczego mężczyźni to…, a kobiety tamto…” [np. „Dlaczego mężczyźni nie potrafią robić dwóch rzeczy równocześnie, a kobiety na moment nie przestają gadać”] Zatem: Na czym polega chemia miłości? Dlaczego w ogóle uprawiamy seks? Co popycha mężczyzn do ciągłego szukania okazji? Dlaczego kobiety wymagają od mężczyzn zaangażowania?  SZKODLIWE MITY Nakarmieni mitem o istnieniu naszej „drugiej połówki” sprawdzamy się w kolejnych związkach w jej poszukiwaniu. Często bezskutecznym. Takiej osoby po prostu nie ma, chociaż, autorzy książki opierając się na różnych obliczeniach dowodzą, że dla każdego z nas, na całym świecie, jest ponad 1,52 miliona „idealnych partnerów”. Idealnych dla nas, najbardziej „pasujących”. Kto by się więc ograniczał do jednego! Skomentuj | Zacytuj | Odsłon: 75 |
|
Czytaj całość
|
|
|
Brak przyjaciół może być równie niebezpieczny dla zdrowia jak palenie papierosów czy nadmierne picie alkoholu - wykazało badanie przeprowadzone przez amerykańskich naukowców.
Naukowcy z Uniwersytetu Brigham Young w stanie Utah oraz Wydziału Epidemiologii Uniwersytetu Karoliny Północnej przeanalizowali 148 wcześniejszych badań dostarczających danych na temat śmiertelności w zależności od jakości kontaktów społecznych badanych. Uwzględniały one ponad 300 tys. osób, które były badane średnio przez 7,5 roku.
 Skomentuj | Zacytuj | Odsłon: 93 |
|
Czytaj całość
|
|
|
Tylko w samotności, niezagłuszanej dźwiękami z zewnętrznego świata, dowiadujemy się Kim jesteśmy. Jeśli za tym przyjdzie akceptacja, to miłości nie będziemy musieli szukać w świecie, znajdziemy ją w sobie. I dopiero z poczucia „mam” możemy iść do świata i powiedzieć „dam”. A miłość od innych przyjąć z wdzięcznością, obdarowywać i być obdarowanym.
 Karolina wcale nie chciała być sama, a nagle musiała się z samotnością zmierzyć. Nieoczekiwanie, plany ułożenia sobie życia z Piotrem legły w gruzach, bo po pięcioletnim narzeczeństwie chłopak wciąż nie chciał zrobić kolejnego kroku. Decyzję o ślubie odkładał w nieskończoność. Gdy Karolina powiedziała jasno, że nie będzie dłużej czekać, i jeśli nie ma wobec niej naprawdę poważnych planów, niech powie uczciwie i nie zabiera jej czasu. Przyznał, że nie jest gotowy na małżeństwo. Skomentuj | Zacytuj | Odsłon: 399 |
|
Czytaj całość
|
|
Hannah Booth The Guardian, źródło onet.pl
Odwaga? Optymizm? Medytacja? Eksperci radzą, jak odnaleźć szczęście.Myśl pozytywnie"Pozytywne nastawienie do świata czyni cię bardziej atrakcyjnym i elastycznym, sprawia, że masz niższe ciśnienie krwi, rzadziej cię coś boli albo się przeziębiasz, lepiej śpisz. Zwiększa liczbę dobrych emocji każdego dnia, nawet tych przelotnych. Jedna taka emocja może prowadzić ku drugiej itd., aż wkroczymy na spiralę pozytywnego nastawienia.  Poświęć chwilę, by w danej sytuacji doszukać się czegoś dobrego. Nadmiernie nie uogólniaj (nigdy nie utrzymam związku), nie skacz do wniosków (nigdy nie skończę tej roboty) ani nie roztrząsaj wszystkiego w nieskończoność. Dobra jest każda zdrowa rozrywka – bieganie, pływanie – która poprawia ci nastrój". Barbara Fredrickson jest profesorem psychologii na University of North Carolina. Skomentuj | Zacytuj | Odsłon: 690 |
|
Czytaj całość
|
|
Nieśmiałość najczęściej kojarzy się z udręką. Niemal każde zderzenie się ze światem zewnętrznym wywołuje u nieśmiałych lęk i chęć odwrotu w głąb siebie. Ale świat bez nich byłby trudny do zniesienia.  Bożenę poznałam, gdy obie pracowałyśmy w radiu. Pamiętam, jak nieśmiało przemykała się po korytarzach niemal przytulona do ściany. Nie nawiązałyśmy wtedy żadnej relacji, bo ona się do nikogo nie odzywała. Na pewno nie do mnie. Po latach, gdy spotkałyśmy się w Warszawie i zaprzyjaźniłyśmy się, wyjawiła mi, że… po prostu się mnie bała! Nie od niej pierwszej dowiadywałam się, że moja postawa niedostępności, także maskująca moją nieśmiałość, nie pozwalała innym zbliżyć się do mnie. Skomentuj | Zacytuj | Odsłon: 379 |
|
Czytaj całość
|
|
| | «« start « poprz. 1 2 nast. » koniec »»
| | Pozycje :: 1 - 15 z 27 |
|
|
|
|
|